Brak komentarzy
nnnnnnnn-medium

„Max promocja” kontra meble z duszą

Czy każda pani, pan domu marzy o nowej komodzie prosto z fabryki? Zanim sięgniemy po kolejny katalog z wyposażeniem wnętrz, przypomnijmy sobie sentyment ukochanego fotela mamy lub krzeseł, które są w danym pokoleniu od wieków. Meble mają duszę, która zmieni charakter domu i uczyni go wyjątkowym miejscem do życia, a nie tylko do oglądania…
Na każdym kroku jesteśmy bombardowani produktami, które „musimy” kupić, co sezon powinniśmy zmienić buty, ubrania i… meble. Bycie na czasie to niejako wymóg naszych czasów, ale czy aby na pewno nowości i ciągła zmiana wyposażenia domu jest nam niezbędna? Napędza to konsumpcjonizm, kolejne wydatki, jak i zanieczyszczenie środowiska – „stare” meble lądują najczęściej na śmietnikach, a nowe już powstają w kolejnych wielkich fabrykach. I kolejna sprawa: czy coś, co ma wytrwać jeden sezon, może być trwałe i wygodne w użytkowaniu? Czy nie pozostaje to bez wpływu na solidność wykonania?
nnnnnnnn-medium
Sztucznie generowane potrzeby bez wątpienia nakręcają rynek, ale z drugiej strony sprawiają, że klienci ulegają panice zakupów. Zanim sięgniemy po kolejny katalog z wyposażeniem wnętrz, przypomnijmy sobie sentyment ukochanego fotela mamy lub krzeseł, które są w danym pokoleniu od wieków. Meble też mogą mieć duszę, które zmieni charakter domu i uczyni go wyjątkowym miejscem do życia, a nie tylko do oglądania…

Zapisz

Zapisz